|
Rysunki Jerzego Srzednickiego |
|
|
|
Autor: Admin
|
|
17.11.2007. |
|
 1930 - 2007 Był w Sejnach malarzNo i był w Sejnach jeszcze Srzednicki, wariatuńcio malarz, wykasłujący płuca na strychu malowniczej rudery, wypełniający okrawki płótna i dykty postaciami z upiornych snów. Srzednicki fascynował Obarę swoim niezwykłym “nawiedzeniem"; ten czterdziestoletni ledwie mężczyzna malował od wielu lat realistyczne, zdumiewająco wierne portrety ludzi, którzy kiedyś zamieszkiwali Sejny. Były to, jakby odbite z kliszy fotograficznej, postacie wymarłych fryzjerów, szewców, piekarzy, policjantów, szynkarzy, brodatych mnichów i Żydów. Postacie żydowskie zaludniające do wojny Sejneński rynek, snujące się w sennych uliczkach mieściny, mimo iż malarsko zdeformowane, kreowane śmiałymi rzutami pędzla, grubymi maźnięciami farby, wielkimi plamami tuszu bryzganego na rozmokły papier - szokowały tubylców niesłychanym podobieństwem do ludzi niegdyś znanych z imienia i nazwiska. “Toż to gruby Jojne!" - zawołał podobno proboszcz żachnąwszy się na widok wiszącego w aptece obrazka. (...) Ryszard Wójcik, reportaż "Zmiana warty" w "Bez apelacji" 1979. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Sentymentalne Sejny |
|
|
|
Autor: Admin
|
|
12.11.2007. |
Spacerkiem po sentymentalnych Sejnach
Proponuję Państwu spacer po Sejnach, jakie z wielkim sentymentem wspominam, a których już nie ma. Spróbowałem z pamięci odtworzyć domy, które w latach mego dzieciństwa były zasiedlone mniej lub bardziej znanymi w Sejnach rodzinami, czy osobami. Rysunki, z założenia, nie mają charakteru dokumentu inwentaryzacyjnego, gdyż opierałem się wyłącznie na obrazkach tkwiących w mojej pamięci, kojarzących się z osobami, zdarzeniami, sytuacjami itp. Myślę jednak, że z braku dokumentacji fotograficznej, młodemu pokoleniu mogą posłużyć za dokument historii Sejn. |
|
Czytaj całość
|
|
|