|
Strona 1 z 4 W Gimnazjum nr 2 od nowego roku szkolnego chce się uczyć więcej dzieci z Sejn, niż w miejskim Gimnazjum nr 1. Zdaniem dyrektora drugiej z placówek przyczyną mogą być plotki na temat niedostatecznego bezpieczeństwa, jakie szkoła zapewnia uczniom. Kto rozsiewa plotki? Tego dyrektor nie chce powiedziec wprost.
Od nowego roku "dwójka" została przekazana przez gminę Sejny powiatowi sejneńskiemu i odtąd jej obwód szkolny pokrywa się z terytorium powiatu. Młodzież z Sejn może więc wybierać między dwoma szkołami. Do końca maja do "dwójki" zgłosiło się 56 nastolatków z Sejn, do miejskiej "jedynki" niewiele ponad 20. Rekrutacja poróżniła obu dyrektorów. Krzysztof Tur i Andrzej Małkiński bronią swoich racji. - Trwa kampania przeciwko Gimnazjum nr 1 - mówi dyrektor Tur. - Nic mi nie wiadomo o takich incydentach - replikuje Andrzej Małkiński.
Dyrektor Tur o pomoc zwrócił się do rady miasta. - Jeżeli rada nie podejmie jakichś kroków, to za rok zamknie tę szkołę - mówi. Całość w 11, papierowym nr "Przeglądu Sejneńskiego", już w kioskach i sklepach Zacytuj | Odsłon: 2928
|